SEO copywriting to fraza, która spędza sen z powiek wszystkim tym, którzy muszą zmierzyć się z zadaniem napisania dobrych (czyli z jednej strony ciekawych, z drugiej – efektywnych) tekstów pod SEO. Jeśli dopiero wdrażasz się w ten temat, podejrzewamy, że w Twojej głowie mnożą się pytania w stylu: „dlaczego to takie ważne?”, „słowa kluczowe – no fajnie, ale skąd mam wiedzieć, że te, które mam, są w porządku?”, „ciekawy tekst pod SEO – to oksymoron?”, „czytelność tekstu – ale o co chodzi?”. W poniższym tekście znajdziesz odpowiedzi na wszystkie z nich.

Każdy, kto prowadzi jakiś biznes, wie, jak wielką rolę odgrywa SEO. Zasadniczo sprawa wygląda bardzo prosto – w skrócie idzie o to, by stworzyć takie treści, które umożliwią danej stronie internetowej osiągnięcie możliwie jak najwyższej pozycji w organicznych wynikach wyszukiwania dla konkretnych słów kluczowych. Przykładowo i bardzo upraszczając, jeśli prowadzisz firmę sprzedającą kosmetyki naturalne, powinieneś formułować swoje treści w taki sposób, by po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy kosmetyki/mydła/olejki naturalne znaleźć się w kilku pierwszych stronach wyników w Google’u (im bliżej „jedynki”, tym lepiej). Brzmi banalnie, jednak tylko do momentu, w którym musisz napisać taki tekst. Wtedy sprawa się nieco komplikuje. Z jednej strony zawartość Twojej witryny powinna być dostosowana do ciągle zmieniających się wyszukiwarek, a teksty dobrze, by były naszpikowane słowami kluczowymi. Z drugiej – teksty powinny być jasne i zrozumiałe dla odbiorcy (nie od dziś wiadomo, że czytelność tekstów ma wpływ na pozycję w rankingu wyników). Z trzeciej natomiast masz świadomość, że najlepsze teksty SEO to te, po lekturze których odbiorca nie wie, że czytał tekst pisany pod SEO. Można się pogubić, prawda? Dlatego spróbujmy przeanalizować to po kolei.

ZACZNIJMY OD POCZĄTKU

Ale po co?

Zanim powiemy Ci, co warto, abyś zrobił, wyjaśnimy, dlaczego powinieneś to zrobić. Spotkałeś się kiedyś ze strategią kompleksowego SEO (zakładamy, że skoro czytasz ten tekst, to już wiesz, czym jest SEO)? W skrócie chodzi o to, że o SEO powinieneś myśleć na każdym z etapów pracy nad Twoją stroną – od wykonywania projektu technicznego, przez UX design i certyfikaty bezpieczeństwa, po treści. W praktyce oznacza to więc, że Twoim celem powinno być stworzenie (a potem utrzymanie) najwyższej jakości strony internetowej. Jak to się ma do pozycji w Google? Spróbujmy spojrzeć na to z pespektywy światowego giganta. Jego misją jest skatalogowanie wszystkich informacji dostępnych w Internecie i sprawienie, że będą powszechnie dostępne i użyteczne. Kiedy można uznać, że są one powszechnie dostępne i użyteczne? Wtedy, gdy w wyszukiwarce będą się pojawiały tylko (lub w większości) te wyniki, których ludzie rzeczywiście szukają. Dlaczego to takie ważne? Wyjaśnienie jest proste – Google wie, że jeśli użytkownicy nie znajdą tutaj użytecznych informacji, po prostu zmienią wyszukiwarkę. Gigant stale więc dąży do tego, by wyświetlać możliwie jak najlepsze wyniki. Teraz już widzisz tę zależność? Jeśli Twoja strona będzie najlepsza w swojej branży, dlaczego Google nie miałoby umieścić jej wysoko w wynikach wyszukiwania?

Copy (the) right thing

Gdyby ktoś zapytał nas, co jest najważniejsze w SEO copywritingu, odpowiemy bez wahania: treść witryny musi być dobrze napisana. Co znaczy „dobrze”?

Po pierwsze, musi być ona poprawna językowo. Ciekawa, a przede wszystkim napisana z myślą o tych osobach, które rzeczywiście chciałbyś, aby ją czytały. Zanim więc zredagujesz cokolwiek na potrzeby Twojej WWW, określ swoją grupę docelową. Odpowiedz sobie na pytanie, kim są Twoi odbiorcy – spróbuj wskazać ich wiek (przy niektórych produktach również płeć), zainteresowania, wykształcenie. Określ, czego chciałbyś, aby szukali na Twojej witrynie (konkretnych produktów, informacji, inspiracji, a może wiedzy?). To jest punkt wyjścia do tego, co i jak napiszesz. Innych treści (i innego języka) oczekujesz od portalu informacyjnego, innych od bloga lifestylowego, innych od e-sklepu, a jeszcze innych od  strony branżowej.

Po drugie, szczególny nacisk powinieneś położyć na dwa czynniki – jakość i czytelność. Oznacza to, że Twoje teksty powinny być z jednej strony wartościowe i unikalne, a z drugiej – łatwe w odbiorze i czytelne (dostosowane do specyficznych wymagań wyszukiwarek).

Po trzecie, pamiętaj, że dla Google ilość i długość mają znaczenie. Google to nie social media, gdzie preferowany jest przekaz przede wszystkim przy pomocy obrazków lub wideo. Google woli strony z większą ilością tekstów. Mało tego, teksty muszą być określonej długości (nie krótsze niż 1000 znaków)

Podsumujmy

Najważniejsze informacje, które powinieneś mieć w pamięci po lekturze tego akapitu:

  • O SEO myśl na każdym etapie prac nad stroną – i Ty chcesz, i Google chce, by Twoja witryna była jak najlepsza w branży,
  • Zanim rozpoczniesz jakiekolwiek działania, określ (możliwie jak najdokładniej) swoją grupę docelową,
  • Pisz dobrze, dużo, długo i na temat.

SŁOWA (KLUCZOWE) MAJĄ MOC!

Przed rozpoczęciem prac nad tekstem pod SEO powinieneś odpowiedzieć sobie na zasadnicze pytanie – o czym chcesz pisać? Czasownika „chcieć” używamy tutaj trochę przewrotnie. Tak naprawdę chodzi o to, byś określił tematy, pod którymi dobrze, byś „był wyszukany”. To właśnie temu służą słowa kluczowe, czyli wyrazy, które internauci wpisują w wyszukiwarkę, by znaleźć określone informacje, usługi lub produkty.

Wyróżnia się kilka rodzajów słów kluczowych. Ich nazwy są dość skomplikowane, ale w rzeczywistości jest to bardzo prosty podział – jesteśmy przekonani, że sam też go stosujesz.

  • brandowe – to nic innego jak nazwa Twojej marki/firmy. Użytkownicy wpisują te słowa najczęściej wtedy, gdy chcą trafić na konkretną stronę, ale nie znają jej dokładnego adresu,
  • ogólne – zwykle są to 1–2 wyrazy typu: blog kulinarny, buty, agencja marketingowa. Korzystają z nich najczęściej osoby, które są zainteresowane jakimiś treściami, produktami lub usługami, ale mają żadnych konkretnych preferencji,
  • długi ogon – to słowa kluczowe, które mają postać jakiejś gotowej frazy (dłuższej niż 2 wyrazy), np. sukienka na wesele, szybki obiad przepis, agencja pr wrocław. Wpisują je w wyszukiwarkę ci internauci, którzy wiedzą, czego dokładnie szukają.

Skoro już wiesz, jak mogą wyglądać słowa kluczowe, teraz wyjaśnijmy, jak opracować swoją indywidualną listę takich haseł. Badanie słów kluczowych odbywa się w trzech etapach:

#1 Spisz wszystko, co wiesz o swojej marce

Brzmi banalnie, ale to kluczowy etap. Spróbuj odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

  • Kim jesteś (o czym jest Twój blog / jakie produkty lub usługi oferujesz)?
  • Co sprawia, że wyróżniasz się z tłumu?

#2 Zrób listę słów kluczowych

Po spisaniu tego, co wiesz o swojej marce, rozpocznij tworzenie listy wszystkich wyszukiwanych fraz, pod którymi chciałbyś, aby znalazła się Twoja strona. Na początku będzie Ci to szło bardzo szybko (blog parentingowy, agencja kreatywna kraków, czyszczenie laptopów poznań, naturalne mydło do włosów – banał). Najważniejszy etap przychodzi później, gdy wyczerpiesz już listę oczywistych wyrazów. Nomen omen kluczem do sukcesu jest tutaj wcielenie się w rolę odbiorcy. Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, co Ty sam wpisałbyś w wyszukiwarkę, szukając określonych produktów/usług/treści. Gdy Twoja lista będzie już gotowa, zastanów się również nad kombinacjami i odmianami tych terminów.

Warto też skorzystać z gotowych narzędzi do badania słów kluczowych, takich jak np. Ubersuggest, KeywordTool czy planer słów kluczowych od GoogleAds. Działają one bardzo intuicyjnie – sugerują słowa kluczowe na podstawie wpisanej frazy.

#3 Ustal priorytety

To jest ten moment, kiedy powinieneś spojrzeć krytycznie na Twoje zestawienie – na pewno słowa, które wypisałeś, mają różną wagę. To właśnie od tego zależy, którymi z nich zajmiesz się w pierwszej kolejności. Musisz spojrzeć na tę listę realistycznie i odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie jest prawdopodobieństwo, że Twoja strona będzie wysoko w rankingu pod kątem danego słowa kluczowego? Czy jeśli prowadzisz blog kulinarny, to traktowanie priorytetowo frazy blog kulinarny ma sens, skoro najprawdopodobniej to właśnie pod tym samym hasłem będą pozycjonowali się inni blogerzy? Może na swojej stronie masz np. dużo przepisów na dania bez glutenu lub bez cukru? W wielu przypadkach skoncentrowanie się na mniej popularnych i mniej konkurencyjnych słowach kluczowych może być dobrą strategią, przynajmniej na początku działań SEO.

SEO COPYWRITING – CZAS, START!

Prawdziwy SEO copywriting zaczyna się wtedy, gdy masz już pewne zaplecze teoretyczne – wiesz, jak pisać i do kogo. Teraz wystarczy, że bazując na słowach kluczowych, wybierzesz temat Twojego tekstu i możesz rozpoczynać pracę. Jak? To bardzo proste – jak każde pisanie, tak i SEO copywriting składa się z trzech etapów: przygotowania, tworzenia oraz poprawiania (edycji). Co ciekawe, czasowo rozkłada to się następująco:

SEO COPYWRITING | Etapy pracy nad tekstem

Omówmy po kolei każdy z etapów.

#1 Przygotowanie tekstu

Zacznij od zaplanowania Twojego artykułu. Pomyśl, o czym dokładnie ma być Twój tekst. Pomogą Ci w tym odpowiedzi na następujące pytania:

  • Jaki jest cel Twojego artykułu – dlaczego go piszesz i co chcesz dzięki niemu osiągnąć?
  • Jaki jest główny przekaz (key message) Twojego tekstu i na jakie kluczowe pytanie (key answer) ma on odpowiadać?
  • Do kogo piszesz ten artykuł (kto ma go przeczytać)?
  • Jakich informacji potrzebujesz, by napisać ten tekst? W jakiej kolejności chcesz je przedstawić (jaka będzie struktura Twojego tekstu)?

Zatrzymajmy się na chwilę przy temacie struktury tekstu. To najważniejszy moment planowania, ponieważ to właśnie struktura ma kluczowe znaczenie dla SEO. Jeśli Twoje teksty mają jasną i czytelną strukturę, masz większą szansę na dobrą pozycję w Google. To z kolei przekłada się na konwersje w Twojej witrynie. O co tak właściwie chodzi w ustalaniu struktury? Przede wszystkim o to, by pomóc czytelnikowi uchwycić główne tezy Twojego artykułu przy minimalnym nakładzie wysiłku. Pomyśl, jakie teksty sam najchętniej czytasz – te, które są tekstem ciągłym czy te, które są rozbite na tematyczne akapity? Jak możesz sprawić, że key messages będą dobrze widoczne?

#2 Pisanie

Faktycznie tworzenie tekstu to wbrew pozorom najkrótsza z faz SEO copywritingu – powinna ona zająć ok. 20% czasu, który poświęcisz na stworzenie gotowego artykułu. Jak to zrobić i od czego zacząć? Mamy kilka wskazówek.

Po prostu usiądź i pisz. Brzmi banalnie, ale to najlepszy sposób. Masz problem z tytułem lub leadem? To nic – zawsze możesz zacząć od dalszych paragrafów, a do tego wrócić później. Łatwiej będzie Ci napisać chwytliwy początek lub naprawdę dobre zakończenie, gdy będziesz mieć przed oczami cały tekst. Masz problem z poprawnością gramatyczną jakiegoś zdania? Nie martw się tym w tym momencie. Zajmiesz się tym w kolejnej fazie. Teraz najważniejsze jest, abyś pozostał w „transie pisania”. Nie wybijaj się z rytmu, nie zatrzymuj zbyt długo na określonych zdaniach. Pisz, pisz i jeszcze raz pisz.

Pamiętaj, że struktura tekstu powinna być dla Ciebie największą świętością. Trzymaj się jej, nie skacz między tematami. Jednocześnie upewnij się, że to, co piszesz, będzie czytelne i zrozumiałe dla Twojego odbiorcy. Jeśli masz z tym problem, spróbuj sprawdzonego sposobu: każdy paragraf zaczynaj od krótkiego zdania zawierającego kluczową informację (key message), a w dalszej części tekstu wyjaśnij to, rozwiń lub skomentuj. Jest to strategia dobra o tyle, że dzięki temu stworzysz tekst, który będzie po prostu przystępny. Twoi czytelnicy będą w stanie wyłapać najważniejsze informacje z Twojego artykułu już na podstawie pierwszych zdań.

Co zrobić, jeśli pomimo tych wskazówek pisanie nadal idzie Ci opornie? Rozwiązania mamy dwa – jedno z nich może pomóc od ręki, drugie to proces, którego efekty zobaczysz dopiero po jakimś czasie. Jeśli potrzebujesz wsparcia „na ASAP”, spróbuj po prostu… zrobić sobie przerwę. Zaparz herbatę, przejrzyj Instagram (jest jeden profil, który możemy szczególnie polecić :)) lub po prostu wyjdź na krótki spacer. Nawet kilka minut przerwy może sprawić, że wrócisz do tekstu ze świeżą głową i nowymi pokładami koncentracji i kreatywności. Nikt nie jest w stanie utrzymać pełnej koncentracji przez dłuższy czas – zwykle nasz mózg pracuje w cyklach 20-minutowych. Rozwiązanie długodystansowe to po prostu ćwiczenie swojego warsztatu. Co w tym pomaga? Przede wszystkim czytanie (książek, prasy, blogów itd.) – dzięki temu zainspirujesz się, jak operować w swoim tekście elementami, takimi jak dowcip czy poczucie humoru, ale przede wszystkim wyrobisz w sobie wyczucie, które pozwoli Ci ocenić teksty pod kątem przejrzystości i czytelności. Dobrym pomysłem jest też skorzystanie z gier czy aplikacji, które pomagają rozwijać swój warsztat. Jedną z nich szczególnie polecamy 😉

#3 Poprawianie (edycja)

Jeśli napisałeś już wszystko, to mamy dla Ciebie dwie wiadomości – dobrą i złą. Dobra jest taka, że masz za sobą fazę pisania, a zła jest taka, że tak naprawdę masz gotowy dopiero draft artykułu, nad którym jeszcze musisz trochę popracować.

Ponownie spójrz na swój tekst bardzo krytycznie. Bądź bezwzględny i pozbądź się wszystkiego, co niejasne, źle napisane, zgrzytające lub niewygodne. Zwróć szczególną uwagę na to, by struktura Twojego tekstu była jasna i czytelna. Przeczytaj swój tekst ponownie. I jeszcze raz. I kolejny. Teraz przejdź do pięciu kroków edycji.

Po pierwsze, czytaj powoli i na głos. Dlaczego na głos? Jerzy Pilch zapytany przez Ewelinę Pietrowiak, co konkretnie ostatecznie weryfikuje w swoich tekstach poprzez głośne czytanie, powiedział: „Po prostu słyszysz, jak p…”.

Po drugie, skup się na poszczególnych zdaniach. Zacznij od sprawdzenia, że każde z nich jest poprawne pod względem językowym. W tym celu możesz sięgnąć do słowników lub skorzystać z gotowych narzędzi (na przykład naszej wtyczki). Upewnij się też, że zdania, które napisałeś, nie są zbyt długie. Ludzie nie lubią czytać zbyt długich zdań, więc Google też ich nie lubi.

Po trzecie, skup się na paragrafach. Jeśli masz pewność, że Twój tekst jest poprawny, ponownie całościowo spójrz na poszczególne akapity. Sprawdź trzy rzeczy: pierwsze zdanie (czy zawiera key messages), logiczną spójność tekstu (czy jedno zdanie wynika z drugiego) i jego spójność (używaj operatorów metatekstowych, aby mieć pewność, że związek między zdaniami jest zrozumiały).

Po czwarte, sprawdź strukturę tekstu. Tak, wiemy, już to robiłeś. Ale nie zaszkodzi upewnić się ponownie, że przejścia pomiędzy poszczególnymi akapitami są jasne, a poszczególne treści przedstawiłeś w logicznej kolejności. Zwróć też szczególną uwagę na nagłówki (H1) i podpozycje (H2, H3…). Upewnij się, że zawierają one najważniejsze słowa kluczowe. Sprawdź też, czy ich treść pomoże czytelnikowi zrozumieć strukturę tekstu.

Po piąte, poproś kogoś o sczytanie tekstu. Jeśli pracujesz nad artykułem już dłuższy czas, przestajesz dostrzegać jego niedociągnięcia. Dotyczy to zarówno literówek, jak i tego, czy Twoje informacje przekazywane są w jasny i zrozumiały sposób. Dlatego, jeśli masz możliwość, poproś kogoś o opinię. Dzięki temu otrzymasz informację zwrotną, która pozwoli Ci spojrzeć na tekst z perspektywy obiektywnego czytelnika.

PODSUMOWANIE

Co warto, byś zapamiętał po lekturze tego tekstu?

  1. SEO copywriting to zadanie, które należy realizować etapowo. Oczywiście nie musisz tego robić – możesz po prostu usiąść i napisać tekst na pierwszy lepszy temat, który przyjdzie Ci do głowy. Tylko… po co?
  2. Zawsze powinieneś dążyć do tego, by teksty na Twojej stronie były możliwie jak najlepsze – i pod kątem wytycznych SEO, i pod kątem językowym, ale przede wszystkim pod kątem unikalnych treści.
  3. Pisanie pod SEO (i po prostu pisanie) to dar, ale też umiejętność, którą możesz ćwiczyć. Wiadomo, jeśli nie masz w sobie naturalnego drygu i swojego indywidualnego stylu, ćwiczenia raczej nie sprawią, że pewnego dnia napiszesz książkę na poziomie literackiego Nobla. Mogą natomiast spowodować, że będziesz w stanie stworzyć skuteczne teksty SEO czy marketingowe.

Dodaj komentarz