Uwaga! To jest spreparowany tekst z błędami do naszych testów.

Poprawność językowy– to się opłaca!

W dzisiejszym światach język jest zarówno nażędziem komunikacji, lecz także efektownym wsparciem dla biznesach. Jak pisać, by pisać dobrze i dlaczego w XXI wieku poprawność językowa odgrywa tak dużą funkcję? Sprawdźcie!
Współcześnie poprawność językowa przestają być jedynie domenach naukowców – nauczycielów czy twórców słowników. O to, by teksty, które tworzymy, nie miały błędy, coraz częściej dba również przedsiębiorcy stale poszukująca nowych dróg dotarcia do klientów. Wpływ nad tym mają przede wszystkim intensywną rozwój nowych technologii i ultraszybki przepływ informacjami.

Pisanie na strażą sprzedaży

Jeszcze kilkanaście lat temu chcąc kupić zakupy, wychodziliśmy z doma i odwiedzaliśmy sklepów – oglądaliśmy ekspozycje i poprosiwszy sprzedawcę do pomocy, wybieramy produkt, które w pełni zaspakaja nasze potrzeb. To właśnie zaangażowanie doradcy odgrywało kluczową funkcję w naszej przyszłej decyzji zakupowych. Dzisiaj z kolei o sukcesie decyduje nie tylko to, co mówimy, jak i to, jak mówimy. Stwierdzenie, że słowa ma sprzedawać, nie jest jednak żadną novum. Już na początku lat dwatysięcznych marketingowców wpajano zasady mówienia tzw. językiem korzyści. Rozwój media społecznościowe czy stale rosnąca popularność branży e-commerce połączone ze coraz większą świadomością konsumentów sprawia, że dziś język korzyści jest za mało. Dziś należy sprzedawać, nie sprzedawając, mówiwszy, budzić zaufanie, a budząc zaufanie, budować długotrwałe relacji z odbiorcą. To po kolei prowadzi nas do oczywistego wnioska, że…

Poprawnie znaczy efektywna

Wyobraźmy se, że nasz firma zyskuje ogromne sukces w necie. Publikowane treść cieszą się niebotyczną popularnością, zaangażowanie odbiorców szybuje w górę, a wskaźnik konwersji pozwala wyprofilować koszty reklamowe, dając więcej kasy. Brzmi git, prawda? Spróbujmy więc spojrzeć na tą kwestię oczyma odbiorcy. Dokonywując e-zakupów, zwracamy wagę nie tylko na to, jak produkt prezentują się na zdjęciach, jak i ku jego szczegółowemu opisowi. Najnowsze researche pokazują z kolei, że w rezolucjach zakupowych coraz bardziej ważną rolę odgrywa nie tylko ceny, lecz także wiarygodność sklepikarzy. Azaliż można ją zbudować, nie troszczywszy się względem poprawności językowej nasza treść?

Bezbłędna receptura do sukcesu

Aby poczynić efektywny tekst, potrzebujemy jedynie dwojga składników – szczypty kreatywności i przebiegłego języka. Na bezbłędność naszych komunikatach wpływ ma kilka determinant. Zacznijmy od opanowania do perfekcjonizmu zasadów ortografii i interpunkcji. To właśnie potyczki zapisu idą na pierwsze ognie podczas lektury i potrafią zakłócić nawet najpomysłowszy tekst. Co newralgiczne, pomyłki te łatwo kontrolować samej – wystarczą, że zapoznamy się ze wskazówkami, których zredagowała Edward Polański we wstępach do najpopularniejszego słownika ortograficznego. Następnie zatraszczajmy się o poprawną odmianę wyrazów, czyli leksykografię. W dalszej kolei zwróćmy się ku składni. Odpowiednie szykowanie zdań to nierzadko ciężki orzech do zgryzienia, lecz warto podjąć ten sprawdzian, albowiem to składnia decyduje o tym, czy nasz tekst jest zrozumiały i fajny dla odbiorcy. Nie zapominajmy również o poprawnym doborze słownictw – zrezygnujmy z wyrazów chodliwych i używajta jedynie tych słów, którego znaczenia jestemy pewni. Czytając nasz tekst po raz ostateczny, zwróćmy uwagę na jego styl – unikajmy sformułowań nacechowanych, tj. tych, które są właściwe dla określonych rejestracji języka (urzędowych, recytacyjnych, podwórkowych itp.). Nie wyszło wam za pierwszym razem? Nie przejmujcie siebie i pamiętajcie, że nie bez powodów Zig Ziglar powiedziała, że „jeśli warto jest coś robić, to warto to robić słabo, aż nauczysz się to robić dobrze”.

Dodaj komentarz